Zabytkowy cmentarz na Rossie

W takie dni jak dziś, kiedy odwiedzamy cmentarze i pamiętamy w sposób szczególny o naszych bliskich, chciałabym opisać wyjątkową nekropolię, którą odwiedziłam w tym roku. Cmentarze to nie jest łatwy temat i miejsce, do którego z entuzjazmem podążamy, jednak będąc w Wilnie nie sposób ominąć ten na Rossie. Jest to miejsce o wyjątkowym znaczeniu  historycznym i architektonicznym, a w mojej pamięci pozostanie (obok kościoła świętych Franciszka i Bernarda) najspokojniejszym miejscem w Wilnie.

Na Rossę (lit. Rasų kapinės) wybrałam się przed południem, na początku maja, zapominając że jest 3 dzień miesiąca. Dopiero po chwili, kiedy zobaczyłam harcerzy, wojskowych i zwykłych ludzi z polskimi flagami i orzełkami na piersiach dotarło do mnie, że za chwilę rozpoczną się obchody 226. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Nigdy nie chodziłam na tego typu uroczystości, zazwyczaj oglądałam je w telewizji lub korzystałam uroków wiosny gdzieś poza domem. Tym razem jednak wyjątkowo uczciłam to narodowe święto biorąc czynny udział w uroczystości, będąc przy samym grobie Piłsudskiego.

Same obchody święta odbywały się tradycyjnie: hymn, przemówienia, składanie kwiatów, które niczym nie różniły się od tych odbywających się w kraju. Byłam jednak bardzo poruszona, że Polacy mieszkający na Litwie ten środowy dzień (powszedni dzień na Liwie, który nie jest wolny od pracy) postanowili tak licznie spędzić czas w miejscu szczególnym dla wszystkich Polaków, gdzie obok serca Marszałka spoczywają polscy oficerowie i polegli w operacji Ostra Brama. Szczególną uwagę zwróciłam na kombatantów, dla których musiał być to nie lada wysiłek, a jednak sprawiali wrażenie osób niezwykle silnych i zaangażowanych. Myślę, że taka postawa jest godna podziwu i coraz częściej brakuje nam takich wzorców patriotycznych.

Cmentarz na Rossie został założony w II połowie XVIII wieku i należy do najcenniejszych cmentarzy w Wilnie oraz jest jedną z najważniejszych nekropolii narodowych Polaków. W skład zespołu cmentarnego wchodzi Stara Rossa, Mauzoleum Matka i Serce Syna, Cmentarz Wojskowy oraz Nowa Rossa. Całość cmentarza to powierzchnia 10,8 ha. Przed głównym wejściem znajduje się niewielki cmentarz wojskowy zwany Mauzoleum, gdzie pochowani są żołnierze polegli w walkach o Wilno w 1919, 1920 i 1944 roku. Właśnie to miejsce jest obowiązkowym punktem polskich wycieczek oraz obchodów świąt narodowych Polaków. W tym miejscu 242 identyczne groby otaczają centralny punkt Mauzoleum — grób Marii z Billewiczów Piłsudskiej i serca jej syna — marszałka Józefa Piłsudskiego. Na prostej granitowej płycie wyryto fragmenty z utworów Juliusza Słowackiego, ulubionego poety Piłsudskiego:

Ty wiesz, że dumni nieszczęściem nie mogą

Za innych śladem iść tą samą drogą

oraz poniżej…

Kto mogąc wybrać, wybrał zamiast domu

Gniazdo na skałach orła: niechaj umie

Spać, gdy źrenice czerwone od gromu

I słychać jęk szatanów w sosen szumie

Tak żyłem

Na cmentarzu na Rossie pochowano wiele znanych osób różnych narodowości: Polaków, Litwinów, Białorusinów. Byli to wszelakiej maści artyści, działacze społeczni, uczeni, wojskowi oraz uczestnicy powstania listopadowego i styczniowego, obok których spoczęli zwyczajni mieszkańcy miasta. Duże miejsce, położone na zboczach niewielkiego wzgórza, tworzy jeden z najbardziej wyjątkowych cmentarzy na świecie. Przemierzając poszczególne części trzeba bardzo uważać, bo groby są rozmieszczone nieregularnie, na różnych wysokościach i w razie nieuwagi łatwo o kontuzję.

Trudno powiedzieć o miejscu, jakim jest cmentarz, że jest piękne, ale ten na Rossie ma niebywały urok. Kiedy po zakończeniu uroczystości patriotycznych miejsce niemal kompletnie opustoszało, mogłam przemierzać jego zakamarki między starymi nagrobkami, wśród pagórków porośniętych mchem i trawą w kompletnej ciszy. Niebywały spokój (jak to na cmentarzu), sporo zieleni a wszystko to przy dość ruchliwej drodze, która prowadzi na obrzeża miasta. Co chwilę mogłam natknąć się na groby osób znanych mi wcześniej z lekcji historii czy noszących nazwiska znajomo brzmiące. Na Rossie spoczywają między innymi: rodzice Józefa Piłsudskiego, jego pierwsza żona, brat i inni członkowie rodziny, Joachim Lelewel, archeolog Eustachy Tyszkiewicz, Euzebiusz Słowacki (ojciec Juliusza). W Internecie dostępna jest wyszukiwarka miejsc pochówku konkretnych osób, a także informacje na temat grobu wraz ze zdjęciami (pomocne, jeśli szukamy kogoś konkretnego). Po drugiej stronie ulicy Listopadowej (Sukilėlių) na części cmentarza zwanej Nową Rossą zachował się mały cmentarzyk wojskowy. Pochowani są na nim żołnierze polscy i litewscy, którzy walczyli o Wilno w październiku 1920 roku. Obok nich spoczywają żołnierze Samoobrony Wileńskiej, którzy polegli w walkach ulicznych z Niemcami i bolszewikami na przełomie 1918 i 1919 roku.

Dzisiaj w dzień Wszystkich Świętych, kiedy na każdy cmentarz trudno wejść, bo u jego bram gromadzą się tłumy, brakuje mi Rossy. Tak daleko od domu, jak nigdy wcześniej na cmentarzu intensywnie myślałam o przemijaniu i o bliskich mi osobach, które odeszły. Ten wyjątkowy cmentarz jest wart odwiedzenia nie tylko przez patriotów, ale i każdego, kto potrzebuje chwili spokoju, wyciszenia i miejsca do zadumy. Z bólem serca co jakiś czas czytam informacje o wandalach, którzy regularnie niszczą nagrobki i oblewają farbą Mauzoleum. Poza wyjątkowością historyczną i architektoniczną tego miejsca jest to bowiem po prostu miejsce wiecznego spoczynku ludzi, którym należy się szacunek.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: